KRONIKA

4 maja - matura 2010

 

 
4 maja - EGZAMIN Z JĘZYKA POLSKIEGO
 
Maturalny tekst z pytaniami nie oferuje nic, czego nie było do tej pory, podczas egzaminu proponowanego przez CKE i Operon: zależności między akapitami, umiejętność odczytania metafory i symbolu, zapisanie podanej tezy, wymienianie argumentów wymienionych w tekście, odróżnienie obiektywności od subiektywności. Słowo "perswazja" uznano za trudne (mimo iż jest w zestawie pojęć standardowych maturzysty) i wyjaśniono w nawiasie. Wszystko to umiejętności z poziomu już gimnazjalnego. Nie zapytano o to, co w miarę trudniejsze, zawarte w tekście Bendyka: macdonaldyzacja, analiza krytyczna ..., słowa takie jak przykładowo: konwersatorium, konstatacja, cyberprzestrzeń. W wypracowaniu pierwszym nie było potrzeby odwołania się do znajomości całości dramatu Moliera. Chrakterystyka jest formą wprowadzaną w szkole podstawowej. Niegdyś na maturze pisało się eseje. Wypracowanie drugie też "nie wymagało" znajomości całego tekstu. Nie odwoływało się do znajomości tego, co w książce Krall najciekawsze: poetyki reportażu i wywiadu, recepcji od czasu ukazania się fragmentów utworu w "Odrze". Wyłącznie charakteryzowanie bohaterów (choć słowo "charakterystyka" nie padło). Fragmenty bardzo typowe, szkolne.
Smutna konstatacja - co rok prościej, co rok łatwiej. Bardzo szkoda, że literatura jest na maturze niczym rzecz jednorazowego użytku, jak bezmyślnie urwany kwiat rzucony po chwili zainteresowania.
Nie powinno być osoby, która nie zda egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym. Pisanie jej nie jest jak wejście do muzeum (z wcześniejszym przygotowaniem na temat tego, co zostanie ujrzane, doświadczone), lecz wpadnięcie do sklepu na rogu po chleb i mleko.
Puenta w tle: w minionym roku 62% Polaków nie miało w ręku książki i czasopisma innego niż to, które głównie zawiera program telewizyjny (najniższe notowania od 1992). Inaczej jest wśród Polaków na emigracji: największa polska wypożyczalnia w Londynie (POSK) ma w swoim księgozbiorze ponad 160 tysięcy polskich tytułów i sukcesywnie zamawia nowe książki.
Pierwszo- i drugoklasiści, recepta na bardzo dobre zdanie matury z polskiego na poziomie podstawowym jest następująca: rozwiązywanie arkuszy maturalnych, uczestnictwo w lekcjach, dobre samopoczucie. Każdy sam niech uzupełni lub nie o słowo "czytanie", bo przecież nie o samą czynność idzie; nawet nie maturę, ale o to, do czego jest wstępem - o styl życia.
(Mój temat maturalny dotyczył tendencji w polskiej literaturze współczesnej od roku 1945 do lat 80; nie było poziomu podstawowego i rozszerzonego. Matura nie wzbudzała większych emocji, natomiast egzaminy wstępne na uczelnie - tak).
 
Zagadnienia z poziomu rozszerzonego z języka polskiego bywały trudniejsze. Odwołano się do tekstu znanego od gimnazjum (fragmentu też znanego od gimnazjum), do „Żywota…” Reja, do „obowiązkowej” już na maturze „Lalki” Prusa. Natomiast Schulz i Tokarczuk to propozycje niezaskakujące tych, którzy po prostu czytają książki, szczególnie te nagrodzone i modne. Proza Schulza jest zawsze omawiana na poziomie rozszerzonym, a „Prawiek..” Tokarczuk to po prostu klasyka. Kto mówi i w jaki sposób o naturze i czasie, w którym żyje? - to jedno zadanie. Drugie: umiejętność odróżnienia realizmu od szalejącej wyobraźni. Nic więcej.  - Anna Kuryłek
 
 

 
 
Pierwsze wrażenia maturzystów naszego Liceum… Większość abiturientów wyraźnie była zadowolona z doboru materiału lekturowego. Trudno napisać o jednoznacznych preferencjach, równie chętnie wybierano temat wymagający opracowania lektury „Świętoszek” Moliera, jak i utwór „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall.
Sami maturzyści przyznają, że nie spodziewali się tak łatwych tematów, trudno bowiem uznać za ambitną propozycję charakterystykę bohatera literackiego… Jedynie na temat testu pojawiały się krytyczne uwagi, dotyczące nieprecyzyjnie sformułowanych poleceń. Wszyscy jednak zgodnie podkreślają, że i tak nerwowo będą oczekiwać na wyniki ogłaszane w czerwcu.
 
„…pisałam ze "Zdążyć przed Panem Bogiem" i muszę przyznać, że temat mi pasował. Jak przeczytaliśmy tematy, to wszyscy w klasie odetchnęli z ulgą, więc zdecydowanie nie jestem sama ze swoimi odczuciami…”
 
„Na chwilę obecną- całkiem przyzwoicie ten mój arkusz wyglądał. Co prawda CKE do mojego wypracowania powoła kilku nowych ludzi, by rozwikłali ten majstersztyk kaligraficzny…”
 
„Tekst i pytania były jak dla mnie dość proste, a tematy trochę mnie zdziwiły.
 
„Poszło dość dobrze, nie taki diabeł straszny jak go malują, co do tematów, to chyba dla wszystkich były niespodzianką, ale nie były trudne, wszystko można było wybrać z fragmentów, nawet jak ktoś nie czytał, to sobie poradził.”
 
„…moim zdaniem trudny był test... Polecenia czasami były tak sformułowane, że ja osobiście nie wiedziałam o co konkretnie chodzi...”
 
„…jestem osobiście zadowolona z tematów, … pisałam temat drugi, to znaczy ze „Zdążyć przed Panem Bogiem” i mam nadzieję, że poszło w miarę dobrze. Ogólnie większość osób, z którymi rozmawiałam, była zadowolona….”
 
„Tematy nie wydawały się trudne, chociaż takich lektur w ogóle się nie spodziewałam.” - Urszula Kosieradzka
 
 

 
 
5 maja - EGZAMIN Z MATEMATYKI
 
                                                                                                                                   
O 9.00 rozpoczął się egzamin maturalny z matematyki - poziom podstawowy. Jest to egzamin obowiązkowy, a zatem w naszej szkole zdawali go wszyscy abiturienci. Sześćdziesięciu ośmiu spośród nich zdecydowało się zdawać także poziom rozszerzony (5 maja, 14:00).
 
Jak dwadzieścia pięć lat temu, znów wszyscy zdawali matematykę. Poziom rozszerzony pisało (w skali kraju) czternaście procent. W naszym liceum sala gimnastyczna była wypełniona po brzegi (nie tylko uczniami klasy matematyczno-fizycznej i matematyczno-geograficznej). Poziom podstawowy to 170 minut intensywnego myślenia. Poziom rozszerzony - dziesięć minut więcej. Obserwując matematyków podczas egzaminu, można podziwiać umiejętność idealnego skupienia, koncentrację najwyższej próby. Widać także, co w pewnym sensie nie bez znaczenia, dużą elegancję. Klasa III A wyglądała dzisiaj jak podczas wszystkich swych licznych wyjazdów do warszawskich teatrów (dominowała czerń, a wśród krawatów odcienie bordo).
Poziom podstawowy - prosty. Zdaniem pewnego matematyka: wiele zaliczyłby solidny trójkowy uczeń gimnazjum; taki uczeń nie miałby większych problemów z rozwiązaniem zadań o numerach: 2,3,5,6,9,15,16,17,18,20,22,23,24,25 (to dałoby mu 14 punktów), a gdyby zajrzał do zestawu wzorów - pewnie bez problemów rozwiązałby zadanie 4 (stosując łatwiutki wzór na sumę logarytmów). To daje razem 15 punktów, czyli 30 procent. Jeszcze łatwiejsze do rozwiązania  byłyby te zadania dla absolwentów ośmioklasowej szkoły podstawowej, którzy w ostatniej klasie poznawali funkcje trygonometryczne.
Poziom rozszerzony - trudniejszy. Trzeba być jednak zawsze dobrej myśli. 
 

 
                  
6 maja - EGZAMIN Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO
 
 
Trzeciego - niestety znów deszczowego - dnia zmagań maturalnych uczniowie zdają egzamin z języka angielskiego.
W naszym liceum przedmiot zdawany na poziomie podstawym wybrało 132 abiturientów, natomiast 37 osób wybrało poziom rozszerzony.  
 
Matura z języka angielskiego – ilu zdających, tyle opinii. Podstawa nie powinna była sprawić większych trudności przeciętnemu uczniowi uczącemu się języka na poziomie podstawowym. Bądźmy jednakże szczerzy: to, co dla jednych jest przysłowiowym piece of cake, dla innych jest powolnym belling the cat. Nie spełniły się czarne przepowiednie dotyczące dłuższej wypowiedzi pisemnej w formie listu formalnego – ponownie dłuższą forma wypowiedzi pisemnej był list prywatny. Pewnym zaskoczeniem był e-mail z zapytaniem, jako krótka forma wypowiedzi.
 
 
Poziom rozszerzony był zdecydowanie większym wyzwaniem dla zdających. Struktury leksykalno-gramatyczne: cóż … posłużę się ponownie idiomem: better than a kick in the teeth (w wolnym tłumaczeniu:nie za łatwe, ale „do zrobienia”). Na osłodę: abiturienci zmierzyli się z wypowiedzią pisemną, której tematy uznano za as nice as pie. Kolejny rok z rzędu uczniowie zwracali uwagę na wysoki poziom czytania i słuchania ze zrozumieniem.
 
Pamiętajmy, że, English is easy,  nie tylko wtedy, gdy English is fun, ale gdy wcześniej solidnie popracowaliśmy. - Anglista
 
 

 
 
                                                                                               
7 maja - EGZAMIN Z WIEDZY O SPOŁECZEŃSTWIE I HISTORII SZTUKI
 
 
41 naszych maturzystów zdawało egzamin z wiedzy o społeczeństwie (11 osób - poziom podstawowy, 30 osób - poziom rozszerzony. Jedna nasza abiturientka zmagała się z historią sztuki.
 
Egzamin maturalny z wiedzy o społeczeństwie był przystępny dla maturzystów, o czym mogą świadczyć ich zadowolone miny tuż po wyjściu z sali.
Zarówno poziom podstawowy, jak i rozszerzony zawierał najistotniejsze zadania z poszczególnych działów oraz odnosił się do bieżących zagadnień politycznych. "Niespodzianek” nie było. W arkuszu podstawowym szczególną uwagę poświęcono wyborom (prezydenckim, parlamentarnym), a przede wszystkim frekwencji wyborczej. Dłuższa forma pisemna (dotycząca obowiązku udziału obywateli w wyborach) skłaniała maturzystów do zajęcia własnego stanowiska i dokonania oceny. Arkusz rozszerzony poświęcony był zmianom politycznym, społecznym i ekonomicznym po 1989 roku. W konwencji tej pozostała również część III. Wypracowanie dotyczyło rozważań na temat transformacji ustrojowej w Polsce.
Każdy maturzysta śledzący na bieżąco wydarzenia w kraju i za granicą nie powinien mieć problemów z egzaminem. Do tego systematyczna praca i czynny udział w zajęciach powinny przynieść zadawalający wyniki. - Monika Ługowska
 
 

 
                                                          
                                       
10 maja - EGZAMIN Z BIOLOGII
 
 
W tym dniu maturzyści zdawali egzamin pisemny z biologii (poziom podstawowy - 23 osoby, poziom rozszerzony - 62 osoby).
To był także dzień kontynuoacji egzaminów ustnych z języka polskiego i języka rosyjskiego.
 
 

 
 
11 maja - EGZAMIN Z JĘZYKA NIEMIECKIEGO
 
 
Wtorek 11 maja, to dzień zmagań maturalnych z językiem niemieckim.
Poziom podstawowy tego egzaminu wybrało 28 osób, a poziom rozszerzony - 6.
Po południu kolejna grupa maturzystów zdawała ustne egzaminy z języka polskiego i języka rosyjskiego.
Oczywiście, wszyscy zdali :-)
 
Opinie na temat matury z języka niemieckiego na poziomie podstawowym są bardzo różne. Najwięcej problemów sprawiły uczniom teksty na rozumienie ze słuchu, najmniej wypowiedzi pisemne. Uczniowie mieli do napisania list prywatny, który jest zdecydowanie łatwiejszy od listu formalnego. Jeśli zaś chodzi o rozumienie tekstu pisanego: tematyka była bardzo na czasie i poruszała sprawy dotyczące młodych ludzi i ich problemów. Leksyka mogła sprawić niewielkie trudności. Podsumowując: uważamy, iż matura była do zdania i nie należy jej się obawiać.      
Przed uczniami zdającymi język niemiecki na poziomie rozszerzonym poprzeczkę ustawiono zdecydowanie wyżej, choć nie za wysoko. Zadania sprawdzające stosowanie struktur gramatycznych, rozpoznawanie struktur leksykalno-gramatycznych, rozumienie tekstu pisanego oraz czytanego - były na średnim poziomie trudności. Tematy wypowiedzi pisemnych były ciekawe; wymagały od uczniów wykazania się kreatywnością i bogacctwe słów. - Nauczyciele języka niemieckiego          
 
                                                                                          

 
 
12 maja - EGZAMIN Z JĘZYKA HISZPAŃSKIEGO
 
W środę 12 maja jedna z naszych ubiegłorocznycb absolwentek zdawała egzamin maturalny z języka hiszpańskiego.
Podobnie jak w dni poprzednie, kilkudziesięciu maturzystów zdawało równiez ustne egzaminy z języka polskiego, angielskiego i rosyjskiego.
 
 

 
 
13 maja - EGZAMIN Z GEOGRAFII
 
We czwartek 13 maja, 21 naszych maturzystów zdawało egzamin z geografii na poziomie podstawowym, natomiast 54 osoby wybrały poziom rozszerzony.
*   *   *
Geografia jako przedmiot maturalny cieszy się w naszej szkole dużym powodzeniem, zresztą tak jak i w całej Polsce. Tegoroczny egzamin nie był trudny, choć pojawiły się pytania, nad którymi trzeba było dłużej pomyśleć. Maturzyści musieli wykazać się wiedzą z całego zakresu geografii: fizycznej i społeczno-ekonomicznej świata i Polski, znajomością różnego rodzaju map: fizycznych, politycznych i gospodarczych; umiejętnością analizowania wykresów i wyciągania wniosków. Pojawiły się też teksty źródłowe. Ale to wszystko już za nami. Czekamy na wyniki i trzymamy kciuki. - Monika Pasik
 
 

 
 
14 maja - EGZAMIN Z JĘZYKA ROSYJSKIEGO
 
W piątek 14 maja, maturzyści zdawali egzamin z języka rosyjskiego.
 
Poziom podstawowy:
Dwa teksty na rozumienie ze słuchu były w miarę proste, natomiast trzeci bardziej skomplikowany. Teksty sprawdzające umiejętność czytania ze zrozumieniem były średniej trudności. Z krótszą i  dłuższą wypowiedzią pisemną nie powinno być problemów. Tematyka była dosyć ciekawa i przystępna dla uczniów.
Poziom rozszerzony:
Ćwiczenia na rozumienie tekstu słuchanego i czytanego oraz stosowanie struktur leksykalno-gramatycznych były średniej trudności. Natomiast spośród trzech tematów wypowiedzi pisemnej można było wybrać dla siebie odpowiedni temat, który nie powinien stwarzać większych problemów. - Agnieszka Babicka i Halina Hardej
 
 

 
 
17 maja - EGZAMIN Z HISTORII I CHEMII
 
W poniedziałek, 17 maja, 26 naszych maturzystów zdawało egzamin maturalny z historii: 10 osób na poziomie podstawowym oraz 16 osób na poziomie rozszerzonym.
Tego samego dnia 46 maturzystów zmagało się z egzaminem z chemii: 6 osób na poziomie podstawowym oraz 40 na poziomie rozszerzonym.
 
Egzamin maturalny z historii na poziomie podstawowym  nie powinien sprawiać trudności. Zadania z wykorzystaniem źródeł ikonograficznych i kartograficznych, przysparzające uczniom najwięcej problemów tym razem okazały się łatwe.
Na poziomie rozszerzonym większość zadań dotyczyła Polski i Francji od średniowiecza do XX wieku. Choć tematyka była sporym zaskoczeniem , to pytania nie wydają się zbyt trudne.
Opinie maturzystów były podzielone. Wszystkim życzymy wysokich wyników. - Nauczyciele historii
 
 
Egzamin maturalny z chemii zarówno w zakresie podstawowym, jak i rozszerzonym zawierał zadania obejmujące najważniejsze treści w cyklu edukacyjnym. Większość zredagowana była w ciekawy, niekonwencjonalny sposób, ale sprawdzała podstawową wiedzę. Niektóre zawierały bogatą informację wstępną, na podstawie, której można było udzielić poprawnej odpowiedzi. Wymagały więc uważnej analizy i poprawnego wyciągania wniosków. 
Matura z chemii nie sprawdzała typowej encyklopedycznej wiedzy. Uczniowie, którzy przez cały okres pobytu w szkole poważnie myśleli o tym przedmiocie, powinni osiągnąć bardzo dobre wyniki. - Nauczyciele chemii
 
 

 
 
18 maja - EGZAMIN Z INFORMATYKI
 
 
Dziś odbył się egzamin pisemny z informatyki. Uczniowie przystąpili także do egzaminu ustnego z języka angielskiego i języka polskiego.
 
Część I – bez komputera:
Jak na poziom podstawowy trudność dość zróżnicowana: zadanie pierwsze obejmowało dość złożoną analizę algorytmu szyfrowania i mogło sprawić trudności  uczniom, którzy mają problemy z zaawansowaną analizą zadań. Drugie zadanie - typowy przykład realizowany na lekcjach informatyki  nie powinien sprawić większych problemów przy rozwiązaniu. Trzecie zadanie – test wyboru , oferował pytania, które nie powinny sprawić problemów nawet słabym uczniom.
Część II – przy komputerze:
Pierwsze zadanie – napisanie programu o średniej złożoności – przykład książkowy, omawiany na lekcji. Zadanie drugie mimo swej prostoty wymagało dużej ilości obliczeń w arkuszu kalkulacyjnym. W trzecim zadaniu nie określono ani narzędzia, ani metody rozwiązania – zadanie można było wykonać w prosty sposób na kilka różnych sposobów.
Wnioski:
Generalnie przeciętny uczeń z klasy informatycznej powinien uzyskać 60-70% punktów.
Po rozmowie z maturzystami, ich zdaniem pierwsza część była  prosta i nie sprawiała większych problemów przy rozwiązaniu.
W drugiej części uczniowie skupili się na zadaniu obliczeniowym z wykorzystaniem arkusza co zajęło im większość czasu przeznaczonego na egzamin. Trzecie zadanie także ocenili jako dość łatwe.
Natomiast zadanie drugie z programowania zostało pominięte przy rozwiązywaniu pomimo, że dokładnie taki sam problem jest rozwiązywany na lekcjach.
Spowodowane to było słabym opanowaniem narzędzi programistycznych – maturzyści zwykle pojedynczo (na zmianę) uczęszczali na dodatkowe zajęcia, tak że na kolejnych zajęciach  trzeba było większość czasu poświęcać na  przypomnienie zagadnień z ostatnich spotkań, poza tym udział w zajęciach nie poparty był samodzielną pracą maturzystów. - Grzegorz Witkowski
 
 

 
 
20 maja - EGZAMIN Z FIZYKI I ASTRONOMII
 
 
 We czwartek 20 maja uczniowie zdawali egzamin pisemny z fizyki i astronomii, a także egzamin ustny z języka polskiego i języka angielskiego.
Egzamin z fizyki był ostatnim z pisemnych egzaminów maturalnych w naszym liceum.
Uwag kilka o maturze z fizyki: tegoroczna nie odbiegała szczególnie od pozostałych, była jednak jedną z tych bardziej "przeględzonych" – w zadaniach problemem nie była analiza przedstawianych zjawisk fizycznych, tylko analiza przydługiej treści zadań. Po przeczytaniu dosyć długich wstępów, w zasadzie trudno było przewidywać, co będzie do policzenia. Same rozwiązania, jeżeli już udało się przebrnąć przez treść i nie zapomnieć początku, raczej nie wymagały szczególnej pomysłowości, raczej znajomości podstawowych praw fizyki. Pewne zastrzeżenia mogą budzić niektóre pytania z poziomu podstawowego – czy aby na pewno wymagana wiedza leżała w zakresie wymagań podstawowych? –Wydaje się że niektóre lekko wykraczały poza tę wiedzę. Nie do końca potrafię sobie też wyobrazić, jakiej odpowiedzi oczekuje autor na ostatnie pytanie z tego arkusza widzę kilka możliwości. - Jarosław Krakowski
                                                                                                                    
 

 

 

BIP RSS
 
CMS Toruń