KRONIKA

Wycieczka edukacyjna klasy II E (28 listopada)

 

Mateusz i Spółka (czyli klasa II E) dzielą się wrażeniami z wycieczki do stolicy, która objęła wizytę oraz lekcję nt. płazów i gadów w ZOO, wizytę w Ambasadzie Niemiec oraz w Muzeum Farmacji.
 

 
Czy wiecie, że (a propos lekcji w ZOO):

Wąż to idealne  zwierzę do hodowania w klasie (!), ponieważ nie jest wymagający, jesli chodzi o środowisko oraz rzadko jada.
Żółwie są zwierzętami żyjącymi długo, dlatego ich zakup musi być przemyślany i rozsądny, może okazać się towarzyszem na całe życie, nie może się więc znudzić!
„Dzięki” ludziom w Wiśle można znaleźć żywe żółwie, ponieważ zwierzęta, które już się znudziły właścicielom, właśnie tam są wyrzucane.
ZOO to nie schronisko, nie powinno się podrzucać tam zwierząt. Jeżeli decydujesz się na zakup jakiegoś zwierzątka, przemyśl dokładnie, czy jego wymagania życiowe nie będą dla Ciebie kłopotliwe.
Żółwie nie mogą zostawiać (pozbyć się, zmienić) swojego pancerza,  jest on połączony z kręgosłupem.
Żółwie żyjące w wodzie są bardziej energiczne niż roślinożerne żyjące na lądzie. 
Gładki pancerz żółwia jest dowodem na to, że żyje on i poluje w wodzie.
Wąż nie zmienia skóry tylko naskórek. 
Ogon każdego węża ma około 15-20 cm, a reszta to tułów.
Wąż niecodziennie jest głodny! Może jeść raz na 2-3 miesiące.
Człowiek z reguły boi się węża. Wąż z pewnością bardziej boi się człowieka. A piękna i okazała Vanessa (boa, którego mieliśmy w rękach/na rękach) była bardzo miła w dotyku i tak delikatnie z nami się obchodziła!
Odpowiednią dietą można spowodować, że żaby nie wytwarzają  substancji toksycznych na skórze.
Żaby jadowite mają jaskrawe kolory, a żaby „bezpieczne” dla człowiek kolorami wtapiają się w otoczenie.
Niektóre jaszczurki w ogonie magazynują tłuszcz. Nie posiadają uszu, tylko kanały słuchowe.
Nie wolno karmić zwierząt w ZOO! Za nieprzestrzeganie tego zakazu są przewidziane wysokie mandaty.
Egzotyczne ptaki w ZOO mają stworzone odpowiednie warunki do życia, imitujące ich naturalne środowisko. Mimo deszczowej pogody czuliśmy się w ich wolierach jak w ciepłych krajach!
Słonie potrafią się przytulać! Widzieliśmy to na własne oczy!
Jakie zwierzę wywołało entuzjastyczny pisk naszych koleżanek? Oczywiście mały szympansik - nieporadny i śmieszny w samodzielnych próbach poznawania świata.
Jakie zwierzę wzbudziło pomruk zazdrości (?), podziwu (?) naszych kolegów? Oczywiście monstrualnych rozmiarów goryl, przypominający do złudzenia King Konga!

Czy wiecie, że (a propos wizyty w Ambasadzie Niemiec):
 
Ambasada Niemiec znajduje się obok Ambasady Francji - widzieliśmy kwiaty i znicze pod bramą tej drugiej, upamiętniające ofiary zamachów terrorystycznych w Paryżu.
Ambasada Niemiec to jedna z najbardziej otwartych ambasad, otwartych na integrację i współdziałanie (np. urządza Dzień Otwartych Drzwi).
W Ambasadzie Niemiec wisi szczególny obraz, którego obejrzenie niemal „wymusiliśmy” i w ten sposób poznaliśmy korytarze i przejścia pod specjalnym nadzorem (np. nie wolno było dotykać klamek).
Warto i trzeba uczyć się języków obcych! To konieczne, jeśli ktoś zamierza wkroczyć w świat kontaktów międzynarodowych.
Protokół dyplomatyczny, etykieta, zasady savoir vivre to nietóre z wyznaczników świata dyplomatów.
 
Czy wiecie, że (a propos wizyty w Muzeum Farmacji):

 - Kiedyś substancje odurzające można było legalnie kupić w aptece  bez wzlędu na wiek. - Apteki często dekorowano porożami zwierząt.
-,,Pigułka” i ,,tabletka” to dwie różne rzeczy. Różni je proces wytwarzania. Istniało coś takiego jak „pigulnica” - przyrząd do toczenia (!) pigułek.  xdd - Kiedyś wszystkie leki przygotowywano w aptekach.
Dawniej w aptece obok madykamentów przechowywano i gromadzono  trucizny, które odpowiednio dawkowane były używane jako leki.
Kremy ujędrniające różne części ciała(!) to wcale nie wynalazek naszych czasów. Przedwojenną reklamę takiego kosmetyku podziwialiśmy właśnie w Muzeum Farmacji. Kosztował tylko 3 złote.
Meble apteczne, które mogliśmy obejrzeć w Muzeum to  przedwojenne, secesyjne, ręcznie wyrabiane autentyki, przetrwały one całą II wojnę światową pod gruzami zbombardowanej kamienicy.
 

 Ciekawostki zebrali i opracowali uczniowie klasy II E, przy wyróżniającym się udziale (pod względem ilościowym) Mateusza Rozbickiego.
BIP RSS
 
CMS Toruń